Intryga, wojna, i niepowtarzalny świat wykreowany przez Andrzeja
Ziemiańskiego powracają! Ponad pół miliona fanów cesarzowej Achai
doczekało się siódmej odsłony kultowego uniwersum.
Co czeka władcę?
Zwycięstwo czy śmierć?
Imperium musi trwać
Imperium musi trwać
Jak zwykle doskonały język i błyskotliwe pomysły. Ziemiański to prawdziwy fachowiec fantastyki.
Jarosław Grzędowicz, autor Pana Lodowego Ogrodu
Świetni bohaterowie. Dużo akcji. Zero nudy. Czego chcieć więcej od fantasy?
Jakub Winiarski, Nowa Fantastyka
czwartek, 23 października 2014
środa, 9 lipca 2014
"W poszukiwaniu utraconej chwały" David Gemmell- RECENZJA
Nie sposób zaprzeczyć, że żyjemy w ciężkich czasach. Dobrze wiemy, że aby coś osiągnąć nasz produkt musi wyróżniać się na tle konkurencji. Również dotyczy to pisarzy i wszelkiego rodzaju wydawnictw. Ci pierwsi wyrywają sobie włosy z głów aby wymyślić coś nowego. Coś na co jeszcze nikt nie wpadł. Coś dzięki czemu to właśnie ich książki będą znikały z półek sklepowych. Wydawnictwa natomiast prześcigają się w różnych typach okładek, pięknych grafikach na nich widniejących oraz ilustracjach odnoszących się do treści.
Czy
jednak jest to właściwa droga? Czy wszelkiego rodzaju „ozdóbki” są konieczne do
osiągnięcia sukcesu na polskim rynku wydawniczym?
Właśnie do takich przemyśleń skłoniła mnie lektura „W
poszukiwaniu utraconej chwały” Davida Gemmella. Jest to czwarta powieść
napisana przez tego brytyjskiego pisarza ze świata Drenajów. Jeżeli jednak
chodzi o wewnętrzną chronologie cyklu, znajduje się ona na ósmym miejscu.
Powieść ta jest dowodem na to, że pomimo swojej wtórności
i nie zawierania w sobie niczego odkrywczego może być dziełem bardzo dobrym.
Akcja opowieści toczy się około dwadzieścia lat po
wydarzeniach opisanych w „Królu poza bramą” (Recenzje tego tomu znajdziecie na
stronie:"Król poza bramą" - RECEZNJA )
Nie znajdziemy tutaj niczego nowego. Spotykamy tutaj
genialnego fechmistrza Chareosa i jak to zwykle bywa u Gemmella, jest on
weteranem epickiej i legendarnej obrony Bel-Azar. Jest również i wielkolud o
nadzwyczajnej sile- Beltzer, dwóch łóczników, którzy dzielą ze sobą łoże- Fin i
Maggrig, oraz prosty wieśniak, nie mogący się pogodzić z brutalnością świata-
Kiall.
To właśnie ten ostatni postanawia ruszyć śladem porwanej
ze swojej rodzinnej wioski kobiety. A herosi jak to herosi. Ruszają z pomocą
młodzikowi.
Mamy tutaj klasyczny motyw drogi bardzo dobrze znany każdemu
miłośnikowi fantastyki (np. Władca Pierścieni). Bohaterowie wyruszają do serca
wrogiego i niebezpiecznego państwa aby wypełnić zadanie.
Etykiety:
gemmell
,
kanon
,
klasyka
,
król poza bramą
,
legenda
,
RECENZJE
,
saga drenajów
,
w poszukiwaniu utraconej chwały
,
waylander
,
zagraniczna fantastyka
wtorek, 1 lipca 2014
"Zbieracz Burz" Maja Lidia Kossakowska- RECENZJA
Nie będę ukrywać, że po
lekturze „Siewcy Wiatru” i „Żaren Niebios” musiałem przezwyciężyć wewnętrzy
opór aby sięgnąć po „Zbieracza Burz”. Jestem jednak osobą lubiącą kończyć to co
się zaczęło. Mogę śmiało powiedzieć, że nie żałuje tego kroku ponieważ „Zbieracz”
jest powieścią dobrą.
Książka ukazała się dziewięć lat po „Siewcy”. Według mnie
ten czas działał na korzyść Kossakowskiej ponieważ stała się po prostu lepszą
pisarką.
Daimon Frey po pokonaniu Antykreatora spędza czas w
Strefie Poza Czasem. Bierze udział w nielegalnych walkach. Podczas jednego ze
swoich pojedynków doznaje Objawienia. Sama Jasność przemawia do Anioła Zagłady
i nakazuje mu zniszczyć Ziemię. Archaniołowie po usłyszeniu tych wieści są
przekonani, że Abbaddon został opętany przez Cień. Jakby tego było mało Michał
na własną rękę, bez powodzenia próbuje pojmać Frey’a. Daimon opuszczony przez
przyjaciół oraz ścigany przez anielskie oddziały specjalne musi szukać
schronienia na Ziemi.
„Zbieracz Burz” to opowieść o samotności i opuszczeniu. Główny
bohater, naznaczony przekleństwem Burzyciela Światów jest postacią, która czuje
się nierozumiana i opuszczona. Gdyby tylko mógł, z pewnością zrzekłby się tego
Bożego Daru. Natomiast Archanioł Michał nie może sobie poradzić z tym, że to
Abbaddon a nie on stoczył pojedynek z Siewcą. Czuje po prostu ludzką zazdrość i
zawiść.
Kossakowska ukazuje anioły w sposób, który odbiega od
wpajanego nam od dzieciństwa „standardowego” wyobrażenia tych istot. Nie są to
postaci dobre i kochające. Nie przypominają uśmiechniętych, tłuściutkich
cherubinów znanych z kościelnych ołtarzy i walentynkowych kartek. Anielska
Arystokracja przypomina raczej bandę niedojrzałych drani, którzy uważają siebie
za mądrzejszych od samego Stwórcy.
W obu tomach powieści widać fascynację autorki
malarstwem. Aż roi się tutaj od wymyślnych kompozycji kolorów i ich nazw, które
przeciętnemu mężczyźnie niczego nie mówią.
Etykiety:
anioły
,
asy polskiej fantastyki
,
bóg
,
fabryka słów
,
fantastyczna fabryka
,
fantastyka
,
kossakowska
,
magia
,
nowe wydanie
,
polska fantastyka
,
recenzja
,
RECENZJE
,
siewca wiatru
,
Zbieracz burz
,
żarna niebios
poniedziałek, 23 czerwca 2014
"Księga Jesiennych Demonów" Jarosław Grzędowicz- RECENZJA
Już same okładki, każdego z wydań zdają się do nas
krzyczeć, że będziemy mieć do czynienia z historiami z gatunku horroru.
Atmosfera każdej z opowieści przesiąknięta jest zapachem opadłych listopadowych
liści oraz przyprawiającym o dreszcze zimnym jesiennym deszczem.
Pisarz niejednokrotnie na swoich spotkaniach z fanami
mówił, że bycie pisarzem fantastycznym to w pewnym sensie choroba mózgu. Człowiek
taki patrzy na pewne codzienne sytuacje i próbuje nadawać im sens poprzez
działanie jakiegoś czynnika nadprzyrodzonego. „Księga Jesiennych Demonów”
opowiada historie na pozór zwykłych ludzi, którzy nie zdają sobie sprawy, że
ich życie toczy się pod dyktando nieziemskich sił i nadprzyrodzonych istot.
Stwierdzenie „zbiór opowiadań” w odniesieniu do „Księgi”
wydaje mi się trochę nieadekwatny. Książa zawiera w sobie pięć historii, które
bardziej według mnie zasługują na miano „mikro powieści”. Są one bowiem nie
tylko rozbudowane ale również bardzo dopracowane.
Dowodem na to jest „Klub absolutnej karty kredytowej”.
Jest to opowieść o przeciętnym, szarym mężczyźnie, który po stracie pracy pod
pretekstem „delegacji” ucieka od żony, dzieci i wszystko wiedzących rodziców,
aby w spokoju przemyśleć swoje dalsze życie. W pensjonacie, w którym zatrzymuje
się na nocleg znajduje tajemniczą książkę podpisaną swoim imieniem. Książeczka
ta zawiera instrukcję oraz kartę kredytową z praktycznie nieograniczonymi możliwościami
wpływania na innych ludzi. Historia niesamowita pod tym względem, że w momencie
kiedy myślałem, że już akcja zostanie zakończona ta nabrała tempa niczym Usain
Bolt biegnący do Brazylii w reklamie Visy.
Etykiety:
asy polskiej fantastyki
,
fabryka słów
,
fantastyczna fabryka
,
fantastyka
,
grzędowicz
,
księga jesiennych demonów
,
nowe wydanie
,
opowiadania
,
polska fantastyka
,
recenzja
,
RECENZJE
wtorek, 17 czerwca 2014
"Waylander" David Gemmell- RECENZJA
Żyjemy w dość
zwariowanych czasach. Czasach gdzie granice pomiędzy mężczyzną a kobietą
ulegają zatarciu a największy europejski konkurs piosenki wygrywa kobieta z
brodą. Można by zadać sobie pytanie gdzie podziały się tradycyjne wartości? Gdzie
podział się model mężczyzny, który jest nie tyle modnie ubrany co po prostu
męski? Czy herosi znani chociażby z mitologii greckiej czy skandynawskiej już
przeminęli i nigdy nie powrócą?
Na te pytania nie potrafię odpowiedzieć. Za to kiedy
sięgniecie po „Waylander’a” Davida Gemmela na pewno spotkacie nie jednego z
takich wydawałoby się zapomnianych bohaterów.
„Waylander” to trzeci tom Sagi Drenajów jeżeli będziemy
patrzeć według kolejności ukazywania się ksiązek na rynku wydawniczym. Według
chronologii wewnętrznej cyklu jest to tom otwierający tą epicką opowieść.
Książka przenosi nas setki lat przed wydarzeniami
opisanymi w „Legendzie”. Postacie tam uznawane za legendarne wręcz boskie tutaj
nabierają kształtów i pokazani są jako zwykli ludzie ze swoimi problemami czy
wątpliwościami.
Tytułowy bohater powieści to były żołnierz. Po
zakończeniu służby założył rodzinę i wraz z piękną żoną oraz z dwójką dzieci
osiadł w małym domku z dala od murów miejskich. Podczas jego nieobecności jego dom
zostaje napadnięty przez zgraje rabusiów. Dzieci wraz z matką zostają
zamordowane. Nasz bohater w tym momencie
staje się płatnym zabójcą i poprzysięga zemstę mordercom swojej rodziny.
Etykiety:
gemmell
,
kanon
,
klasyka
,
król poza bramą
,
legenda
,
recenzja
,
RECENZJE
,
rosyjska fantastyka
,
saga drenajów
,
waylander
,
zagraniczna fantastyka
wtorek, 10 czerwca 2014
"Żarna Niebios" Maja Lidia Kossakowska- RECENZJA
Maja Lidia Kossakowska
jest jedną z najczęściej kupowanych pisarek fantastycznych. Nakłady jej książek
śmiało konkurują z Pilipiukiem czy z Piekarą. Dlatego pomimo mojego
rozczarowania „Siewcą Wiatru” postanowiłem nie zrażać się do tej pisarki i
sięgnąłem po zbiór opowiadań „Żarna Niebios”.
Akcja historii opisanych w zbiorze ma miejsce przed
wydarzeniami z „Siewcy”. Dlatego warto sięgnąć po tą książkę przed lekturą
powieści.
Zbiór otwiera opowiadanie "Światło w tunelu”(edit. 24.06.15) . Główny
bohater tej opowieści, Eryk ginie w wypadku samochodowym. Obserwuje akcję
ratunkową i stara się oswoić z nową sytuacją. Kiedy trafia przed oblicze
swojego anioła stróża, jego opiekun zostaje pobity a nasz bohater porwany.
Czego mogą chcieć od niego mieszkańcy Limbo? Mając za przewodników dwóch
sympatycznych braci poznajemy prawa jakimi rządzą się zaświaty.
„Dopuszczalne straty” nawiązują po trosze do „Siewcy
Wiatru”. Gabriel jako regent Królestwa ma prawo do odwiedzania siedziby Pana
bez uprzedniego wezwania, podczas wizyty odkrywa, że Jasność opuściła swoją
siedzibę zostawiając tylko szalonego serafina. Jak archaniołowie zachowają się
w tej trudnej sytuacji i czy uda im się zażegnać kryzys?
Natomiast opowiadanie „Sól na pastwiskach niebieskich” to
opowieść o tym, że prawdziwa miłość zwycięży wszelkie przeszkody.
Po lekturze „Żaren” mogę śmiało powiedzieć, że zbiór jest
dziełem lepszym od powieści, której akcja dzieje się po historiach zawartych w
zbiorze.
Jest tutaj coś czego zabrakło w „Siewcy”. To szersze
spojrzenie na aniołów. Nie tylko z perspektywy Królestwa i jego mieszkańców ale
co istotne z perspektywy nas ludzi. Znajdziemy tutaj nie tylko historie
„znanych” aniołów (Michał, Gabriel, Rafał itd.) ale również tych, którzy wiodą
życie z dala od luksusowych willi Siódmego Nieba.
Etykiety:
anioły
,
asy polskiej fantastyki
,
bóg
,
fabryka słów
,
fantastyka
,
kossakowska
,
magia
,
polska fantastyka
,
recenzja
,
RECENZJE
,
żarna niebios
wtorek, 27 maja 2014
"Krew tyranów" Naomi Novik- ZAPOWIEDŹ
Ósmy, przedostatni tom cyklu "Temeraire" - niezwykłego połączenia fantasy i powieści historycznych z czasów napoleońskich.
Wyrzucony jako rozbitek na brzeg w Japonii, dotknięty amnezją Laurence odkrywa, że jest wplątany w sieć politycznych intryg, które zagrażają i jego życiu, i niepewnej pozycji Anglii na Dalekim Wschodzie. Cały rejon zamienił się w beczkę prochu gotową wybuchnąć od najmniejszej iskry, co wiąże się także z nową pożogą szerzącą się w Europie. Napoleon zwrócił się bowiem przeciwko dawnemu sojusznikowi, carowi Aleksandrowi, i prowadzi na Rosję największą armię, jaką widział świat. Właśnie pod bramami Moskwy Laurence i Temeraire wraz z nieoczekiwanymi sojusznikami i starymi przyjaciółmi podejmą ostateczne wyzwanie...
Naomi Novik urodziła się w 1973 roku w Nowym Jorku. Jej matka jest rodowitą Polką. Wychowała się na polskich bajkach, opowieściach o Babie-Jadze oraz książkach Tolkiena. Za "Smoka Jego Królewskiej Mości" otrzymała Compton Crook Award oraz nominacje do nagród Hugo i Campbella, a za pierwsze trzy tomy cyklu o Temerairze - nagrodę miesięcznika "Locus" za najlepszy debiut. Książki z serii zostały przełożone na dwadzieścia trzy języki, a prawa do ich ekranizacji zakupił Peter Jackson, reżyser "Władcy pierścieni" i "Hobbita". Na zaproszenie Domu Wydawniczego REBIS Naomi Novik odwiedziła Polskę w 2008 roku, spotykając się z czytelnikami w Warszawie i Krakowie.
Powieść będzie dostępna w sprzedaży prawdopodobnie od 17 czerwca 2014 roku.
Wyrzucony jako rozbitek na brzeg w Japonii, dotknięty amnezją Laurence odkrywa, że jest wplątany w sieć politycznych intryg, które zagrażają i jego życiu, i niepewnej pozycji Anglii na Dalekim Wschodzie. Cały rejon zamienił się w beczkę prochu gotową wybuchnąć od najmniejszej iskry, co wiąże się także z nową pożogą szerzącą się w Europie. Napoleon zwrócił się bowiem przeciwko dawnemu sojusznikowi, carowi Aleksandrowi, i prowadzi na Rosję największą armię, jaką widział świat. Właśnie pod bramami Moskwy Laurence i Temeraire wraz z nieoczekiwanymi sojusznikami i starymi przyjaciółmi podejmą ostateczne wyzwanie...
Naomi Novik urodziła się w 1973 roku w Nowym Jorku. Jej matka jest rodowitą Polką. Wychowała się na polskich bajkach, opowieściach o Babie-Jadze oraz książkach Tolkiena. Za "Smoka Jego Królewskiej Mości" otrzymała Compton Crook Award oraz nominacje do nagród Hugo i Campbella, a za pierwsze trzy tomy cyklu o Temerairze - nagrodę miesięcznika "Locus" za najlepszy debiut. Książki z serii zostały przełożone na dwadzieścia trzy języki, a prawa do ich ekranizacji zakupił Peter Jackson, reżyser "Władcy pierścieni" i "Hobbita". Na zaproszenie Domu Wydawniczego REBIS Naomi Novik odwiedziła Polskę w 2008 roku, spotykając się z czytelnikami w Warszawie i Krakowie.
Powieść będzie dostępna w sprzedaży prawdopodobnie od 17 czerwca 2014 roku.
Etykiety:
fantastyka
,
krew tyranów
,
Laurence
,
naomi
,
novik
,
premiera
,
rebis
,
smoki
,
temeraire
,
zagraniczna fantastyka
,
ZAPOWIEDZI
,
zapowiedź
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)




