sobota, 17 listopada 2018

"Inne Światy" - RECENZJA

Przyznaję się, że zbiorów opowiadań nie czytam zbyt często. Chociaż uważam, że dzięki nim możemy poznać próbkę umiejętności pisarza oraz to czy warto sięgnąć po jego dłuższą formę twórczości, na opowiadania po prostu szkoda mi czasu. Jednak zbiór „Inne Światy” na tyle mnie zaintrygował, że postanowiłem wcisnąć książkę w mój i tak napięty czytelniczy terminarz.

Były już zbiory poświęcone różnym tematom. Były książki o magicznych mieczach, o magach, herosach, kobietach natomiast ja osobiście nie spotkałem się z antologią poświęconą twórczości malarza. Dodajmy tutaj, że chodzi tutaj o artystę niezwykłego jakim jest z pewnością Jakub Różalski, który do dzieł podobnych stylowo do tych chociażby Chełmońskiego wplata elementy fantastyczne np. olbrzymie kroczące mechy.

    Praktycznie wszyscy pisarze, których opowieści weszły w skład zbioru nie powinni być anonimowi. Któż bowiem nie słyszał o Małeckim, Kańtoch czy tak popularnym w ostatnich czasach Mrozie?

    Jednak to przede wszystkim dla historii spod pióra Jacka Dukaja sięgnąłem po tą książkę i muszę przyznać, że się nie zawiodłem. Dukaj jak to ma w zwyczaju w jednej opowieści porusza wiele motywów i do tego okrasza to wszystko swoim trudnym ale i niepowtarzalnym oraz niezwykłym stylem. Punktem wyjścia całego opowiadania jest „Lalka” Prusa (tak na marginesie jedna z moich ulubionych lektur szkolnych) oraz wynalazek profesora Geista czyli metal lżejszy od powietrza. Dodajmy do tego Polaków chcących wywołać konflikt światowy umożliwiający odzyskanie utraconej niepodległości a otrzymamy opowieść wciągającą od pierwszej do ostatniej strony.

czwartek, 17 maja 2018

"Księga Mieczy" Gardner Dozois - RECENZJA


Od chwili kiedy przeczytałem jakąś antologię minęło parę lat. Nie będę ukrywał, że byłem kiedyś gorącym zwolennikiem tego typu książek ale od pewnego czasu wolałem sięgać po bardziej rozbudowane historie. Muszę przyznać, że „Księga Mieczy” trafiła do mnie w idealnym momencie. Z powodu braku czasu i dość dużego nawału obowiązków, możliwość przeczytania krótkiej, zamkniętej historii, zamiast „szatkowania” i ciągłego odrywania się od dłuższej powieści, była dla mnie rozwiązaniem wręcz wymarzonym. Jednak czy warto po taki zbiór sięgnąć?

„Księga Mieczy” to zbiór aż szesnastu opowiadań, wyselekcjonowanych i wybranych przez redaktora Gardnera Dozois'a. Znajdziemy tutaj opowiadania tak popularnych pisarzy jak Ken Liu, Robin Hobb, K.J. Parker czy George R.R. Martin. Wszystkie teksty łączy wspólny motyw przewodni jakim jest miecz. Jednak nie zawsze należy rozumieć to słowo dosłownie a samo pojęcie jest dość szerokie. Może służyć nie tylko jako definicja przedmiotu ale równie dobrze jako określenie pewnych cech charakteru. Szlachetność, rycerskość ale i również ostrość, nieugiętość, umiejętność szybkiego odbierania życia to tylko kilka cech, które pasują mi do postaci określanych mianem „miecza”.

    Opowiadania oczekuję spełnienia trzech warunków. Po pierwsze historia musi być krótka. Nie lubię opowiadań, których tylko cienka granica dzieli od stania się mikropowieścią. Myślę, że pięćdziesiąt stron druku to jedna z górnych granic, w których autor powinien zamknąć opowiadaną przez siebie historię. Po drugie uważam, że opowieść powinna przykuć od pierwszych chwil chociażby niezwykłością sytuacji, w której znalazł się bohater. Tekst powinien złapać czytelnika i nie puścić go aż do samego końca. Po trzecie i chyba najważniejsze, opowieść powinna mieć puentę. Puenta Moi Drodzy jest bowiem dla opowiadania najważniejsza. Powinna przede wszystkim zaskoczyć czytelnika ale i również pozostawić po sobie pewien ślad sprawiający, że o historii myśli się przez pewien czas po lekturze.

piątek, 16 września 2016

"Pułapka Tesli" Andrzej Ziemiański - RECENZJA

Andrzej Ziemiański znany jest czytelnikom dzięki cyklowi „Achaja”. Zdecydowanie mniej kojarzony jest ze zbiorami opowiadań przez siebie tworzonymi. Lata temu czytałem jeden z takich zbiorów zatytułowany „Zapach szkła”. Nie będę ukrywał, że niewiele z tej książki pamiętam. Dlatego też postanowiłem sięgnąć po zbiór zatytułowany „Pułapka Tesli” i sprawdzić jak też ten popularny pisarz radzi sobie z pisaniem opowiadań.



W skład antologii wchodzi pięć opowiadań:



  1.  „Polski dom”.
  2. „Wypasacz”.
  3. „Pułapka Tesli”.
  4. „Chłopaki, wszyscy idziecie do piekła.”
  5. „A jeśli to ja jestem Bogiem”.

     Historie są bardzo nierówne. Już na samym początku dostajemy opowieść, która jest przewidywalna do granic możliwości. Drugi tekst był już dla mnie totalnie absurdalny, żeby nie powiedzieć, że głupi.

     Z tytułowym opowiadaniem wiązałem bardzo duże nadzieje. Nie ukrywam, że postać Tesli od dawna mnie intryguje. W „Pułapce” autor stara się rozwiązać zagadkę jaką była tajemnicza wieża budowana przez tego serbskiego wynalazcę. Ziemiański ukazuje z jakimi problemami musiał borykać się Nikola. Walki o prawa do własnych wynalazków ze złodziejami patentowymi, niechęć i zawiść wśród innych twórców (m.in. Edison i Bell). Cała historia przypadła mi do gustu a jej finał uważam za bardo udany.

    „Chłopaki,wszyscy idziecie do piekła” to jedno z tych opowiadań, które opisuje przyszłość pod znakiem wielkiego imperium jakim się staje Polska. Nie sposób tutaj nie zauważyć pewnych inspiracji kultowym amerykańskim filmem - „Terminatorem”.

środa, 5 listopada 2014

"Carska manierka" Andrzej Pilipiuk- RECENZJA

„Carska Manierka” to kolejny zbiór opowiadań napisany przez Wielkiego Grafomana. Przeczytawszy wszystkie dotychczasowe dzieła Pilipiuka nie mogłem pominąć również tego.

„Manierka” jest zbiorem nietypowym. Nietypowym dlatego, że całość opowiadań poświęcona jest praktycznie tylko dwóch głównym bohaterom, doskonale znanym z poprzednich antologii tego pisarza: Robertowi Stormowi oraz doktorowi Skórzewskiemu.

Robert Storm jest znawcą historii, zapalonym łowcą staroci oraz kolekcjonerem antyków. Można powiedzieć, że jest takim detektywem, który bada przeszłość.

„Carska Manierka” opowiadanie otwierające cały zbiór opowiada o początkach kariery Storma. Jest to historia podzielona na dwie części tworzące całość. Robert od swojego wuja leśniczego tajemniczą manierkę z wyrytymi na niej zagadkowymi symbolami. Co oznaczają te znaki i gdzie zaprowadzą naszego bohatera?

„Miód umarłych” to kolejne świetne opowiadanie w antologii. Storm jako konsultant policyjny bada sprawę tajemniczą i bulwersującą zarazem. Nieznani sprawcy rozkopują mogiły powstańców i kradną z nich czaszki bohaterów. Do czego hienom cmentarnym potrzebne są szczątki żołnierzy i co z całą sprawą wspólnego mają trzmiele? Ciekawy pomysł i zaskakujące zakończenie.

Muszę tutaj wspomnieć, że trochę rozczarowały mnie opowiadania, w których głównym bohaterem jest doktor Paweł Skórzewski.

„Śmierć pełna tajemnic” to opowieść o Rosji w ogniu rewolucji oraz o tajemniczej sekcie Chłystów, do której należał sam Rasputin.

Natomiast w opowiadaniu „Tajemnica Góry Bólu” nasz doktor wyrusza na poszukiwanie Arki Noego. Niestety historia ta nie spełniła moich oczekiwań a wręcz troszkę rozczarowała.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...