czwartek, 23 czerwca 2016

#7 STOSIK: MAJ 2016

    Dzisiaj uświadomiłem sobie, że do końca czerwca został równy tydzień a ja nie podzieliłem się jeszcze z Wami swoimi majowymi zdobyczami. Post ten jest doskonałą okazją do tego aby poinformować wszystkich, że czerwiec i początek lipca są dla mnie czasem wzmożonej pracy. Sesja, obrona pracy magisterskiej oraz zwiększone tempo w pracy (Światowe Dni Młodzieży i paraliż miasta) powodują, że ostatnimi czasy nie jestem zbyt aktywny w blogosferze. Nie oznacza to, że nie odwiedzam innych blogów i nie czytam tekstów tam zamieszczanych. Sens w tym, że nie mam czasu aby czytać wszystkie teksty i przede wszystkim komentować, bo to zajmuje mi najwięcej czasu. Mam nadzieję, że okażecie mi wyrozumiałość przez te kilka ciężkich dla mnie tygodni :). 

    Przejdźmy w końcu do rzeczy. Maj uważam za udany, udało mi się zdobyć 5 tytułów, o których od dawna myślałem (niestety aparat w moim telefonie umiera stąd trochę niewyraźne zdjęcie): 


1. "Obietnica krwi"- Brian McClellan (wszystkie książki tego autora otrzymałem w prezencie urodzinowym)
2. "Krwawa kampania"-  Brian McClellan
3. "Jesienna republika"-  Brian McClellan
5. "Pamięć wszystkich słów"-  Robert M. Wegner

Dzięki wielkie za uwagę :)

środa, 15 czerwca 2016

"Wszyscy na Zanzibarze" John Brunner - RECENZJA

O powieści Brunnera „Wszyscy na Zanzibarze” usłyszałem po raz pierwszy czytając recenzję na jednym z zaprzyjaźnionych blogów. Potem, z biegiem czasu recenzji tej książki systematycznie przybywało. To co łączyło przeczytane przeze mnie teksty można w skrócie nazwać zachwytem. Skoro więc tak dużo ludzi polecało książkę Brunnera, postanowiłem na własnej skórze przekonać się, czy rzeczywiście jest aż tak dobra.

John Brunner w swojej powieści roztacza wizję przyszłości, która z pewnością może nie jednego czytelnika przerazić. Bo, czy wyobrażamy sobie świat, gdzie z jednej strony posiadanie dziecka jest pewnym luksusem a z drugiej posiadanie więcej niż dwójki dzieci traktowane jest jako społecznie nieakceptowalne zachowanie? „Wszyscy na Zanzibarze” to świat gdzie jedynie ludzie z czystym genotypem mogą starać się o potomstwo. Jeżeli w Twojej rodzinie kiedyś stwierdzono jakieś dziedziczne schorzenie a nawet pojawił się okazjonalnie przypadek choroby psychicznej, możesz zapomnieć o posiadaniu swoich dzieci i dobrowolnie poddać się sterylizacji.

     Brunner ukazuje Stany Zjednoczone, które śmiało można nazwać „Nowym Rzymem”. Imprezy, które zazwyczaj kończą się orgiami, homoseksualizm, który przestał być tematem tabu czy ogólnie dostępne narkotyki malują obraz społeczeństwa do granic zepsutego. Doskonałym przykładem wspomnianego przeze mnie „zepsucia” jest opis pewnego przyjęcia, którego motywem przewodnim były stylizacje typowe dla XX wieku. Każdy kto chociaż odrobinie odbiegał ubiorem od tematu imprezy, był publicznie obrażany przez gospodarza i musiał wykonać „karne” zadanie, które nie raz uwłaczało godności człowieka.

     Stany Zjednoczone w wizji Brunnera są mocarstwem, które toczą wojnę z Chinami. Swój sukces zawdzięczają m.in. wynalezieniu superkomputera Salmanasara, który dzięki olbrzymiej mocy obliczeniowej jest w stanie nie tyle przewidzieć konsekwencje pewnych działań co wręcz doradzić i samemu poprowadzić odpowiednią ścieżką do sukcesu. Czy Sal jest pierwszą maszyną, która posiada sztuczną inteligencję? Na to pytanie naukowcy nie są w stanie odpowiedzieć.

wtorek, 7 czerwca 2016

"Skald: Kowal Słów" Łukasz Malinowski - RECENZJA (całości)


Od mojego ostatniego spotkania ze „Skaldem” mija już ponad pół roku. Krótka przerwa w lekturze kolejnych tomów znacznie przedłużyła się. Jednak w końcu postanowiłem nadrobić zaległości i usiąść do „Kowala Słów”.

Ainar Skald staje się banitą. Kiedy pijany, wychodzi z karczmy zostaje porwany przez Alego – Czarnego Berserka. Wiezie on Skalda na dwór kagana - Tirusa Wielkiego, który zleca naszemu bohaterowi misję zdobycia żony. Ainar nie mając dużego wyboru wyrusza na tę dziwaczną misję mając u boku wspomnianego już Alego oraz Haukrhedina- przewodnika, który dzieli swoje ciało z duszą jastrzębia.

    Poświęćmy chwilkę uwagi postaci wspomnianego przeze mnie przewodnika. Jest to chyba najbardziej barwny bohater w całej powieści. Należy on do hamramirów- grupy mężczyzn, którzy wierzą w silną więź łączącą ich z duchami zwierząt. Haukrhedin wierzy, że dzieli duszę z jastrzębiem do tego stopnia, że sam upodabnia się do tego ptaka. Używa broni przypominającej szpony drapieżnego ptaka, śpi na drzewach i ogólnie lubi wszystko to co jastrząb. Oprócz niego spotkamy mężczyzn, którzy dzielą duszę m.in. z turem, niedźwiedziem czy odyńcem. Jak można się tego spodziewać, każdy z nich upodabnia się do wybranego zwierzęcia. Są to najbardziej bezwzględni wojownicy, ponieważ w walce nie kierują się zdrowym rozsądkiem a „hamskiem” – szałem bojowym.

„Kowal Słów” zdecydowanie różni się od „Karmiciela Kruków”. Nie dostajemy tak jak w przypadku wcześniejszego tomu paru opowiadań i mikro-powieści tylko napisaną z rozmachem samodzielną powieść. „Kowal Słów” to nie tylko postać Ainara. Autor dużo uwagi poświęca również chociażby Alemu, który jako czarnoskóry stanowi w czasach, w których akcja powieści ma miejsce, nie lada atrakcję. Jednak uważam, że głównym bohaterem „Kowala” jest ktoś zupełnie inny.

"Necrosis: Przebudzenie" Jacek Piekara - ZAPOWIEDŹ

Niewidoma mała księżniczka znajduje pocieszycielkę i opiekunkę w starej niani. Co się wydarzy, kiedy na królewski dwór przybędzie potężna czarodziejka — narzeczona jej ojca?

Fałszywy egzorcysta, trudniący się wyłudzaniem pieniędzy od naiwnych, zostaje wezwany do królowej podziemnego świata miasta Kloudobergen — złowrogiej mistrzyni zbrodni, nazywanej Panią. Do czego mają się przydać jego talenty?

Maltretowany przez ojca, wiejski chłopiec odkrywa tajemniczą jaskinię. Czy znajdzie w niej coś, co raz na zawsze odmieni jego życie?

Owładnięty żądzą rodowej zemsty arystokrata otrzymuje plany tajnego przejścia, które doprowadzi jego żołnierzy do samego serca wrogiego zamku. Jaką cenę trzeba będzie zapłacić za przysługi?

Opętana seksualnymi obsesjami piękna złodziejka i cmentarna hiena decyduje się popełnić straszliwe świętokradztwo. Kto wykorzysta jej zdolności, niewiedzę oraz chorobę?

Co łączy tych pięć szczególnych postaci?

Wskrzeszą pradawne moce, które mogą zmienić oblicze świata.

PREMIERA: 24.06.2016 

Na dzień dzisiejszy nie ma informacji jakoby powstawał drugi tom tego cyklu Piekary. 

wtorek, 31 maja 2016

10 mało znanych faktów z życia Henryka Sienkiewicza - #3 NIEZNANE FAKTY

Henryk Sienkiewicz to mój ulubiony pisarz z czasów szkolnych. Kiedy inni woleli iść na skróty i czytać streszczenia ja przemierzałem stepy wraz ze Skrzetuskim, szukałem chininy dla Nel oraz ukrywałem się wraz z pierwszymi Chrześcijanami przed Rzymianami. Nie zwracałem wtedy uwagi na liczne „przekłamania” i koloryzowanie przeszłości Polaków. Jeśli mam być z Wami szczery, dzisiaj również mało mnie to obchodzi, a książki Sienkiewicza dalej należą do moich ulubionych. Rok 2016 został uznany rokiem tego pisarza. Kiedy w wolnej chwili przeglądałem biografię Henryka, zaskoczyło mnie to, jak mało o nim wiem. Dlatego dzisiaj zapraszam Was na 10 faktów, z życia Sienkiewicza, o których do tej pory nie miałem pojęcia.





-1-



Na początku swojej kariery literackiej Sienkiewicz pisał pod pseudonimem „Litwos” dla gazety Polskiej i „Niwy”.



-2-



Pierwszą miłością Sienkiewicza była Maria Jadwiga Keller. Podarowała ona Henrykowi, w dowód swojej miłości pierścionek ze szmaragdem. W 1874 roku, spędzali oni wolny czas na strzelaniu do karty przybitej do drzewa. Sienkiewicz pierścionek ściągnął i odłożył na rozłożoną chustkę. Klejnot przepadł. Pomimo poszukiwań na szeroką skalę (skoszono nawet trawę i przegrabiono dokładnie trawnik) nie odnalazł się. Przesądni teściowie, widząc w utracie pierścionka wizję nieszczęścia cofnęli pozwolenie na ślub.



-3-



Sienkiewicz prawdopodobnie był hipochondrykiem. Często skarżył się między innymi na bóle zębów, katar.



-4-



„Potop” powstawał w odcinkach wysyłanych przez pisarza do gazety. Chociaż wydaje się to nieprawdopodobne to Sienkiewicz nie zostawiał dla siebie kopii! Był w stanie wszystko zapamiętać.



-5-



„Quo vadis” pomimo krytyki odniosło olbrzymi sukces. Powieść ukazała się w gigantycznych nakładach, została przetłumaczona na 40 języków. Jednak, jako poddany Carskiej Rosji, Sienkiewicz (pomimo takiego sukcesu) nie zarobił na zagranicznych wydaniach swojej książki. Rosja nie podpisała bowiem międzynarodowej konwencji dotyczącej praw autorskich.

"Tron z żelaza" Angus Watson - ZAPOWIEDŹ

OSTATNI TOM EPICKIEJ TRYLOGII FANTASY, KTÓRA NIE SCHODZI Z UST FANÓW NA CAŁYM ŚWIECIE

Legiony Cezara wyrąbały i wymordowały sobie drogę przez całą Galię, a teraz spoglądają łakomym okiem na leżącą za morzem Brytanię. W ich szeregach znajdują się zrodzeni z czarnej magii potworni legioniści. Armia Królowej Lowy musi stawić czoło nadciągającej inwazji, choć jej najlepszy dowódca nie żyje, a jej młoda druidka utraciła magiczną moc. Nad Brytami wisi widmo śmierci i niewoli, ale choć stoją w obliczu zagłady, królowa-wojowniczka nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa.

BO KAŻDE IMPERIUM MA SWÓJ KRES.

PREMIERA: 29.06.2016

wtorek, 24 maja 2016

"Bohun" Jacek Komuda - RECENZJA

Rok 2016 został ogłoszony „Rokiem Henryka Sienkiewicza”. W związku z tym faktem, organizuje się liczne wystawy poświęcone temu pisarzowi, publiczne odczyty jego książek, a w telewizji co jakiś czas możemy zobaczyć jedną z ekranizacji sienkiewiczowskiej trylogii. Na pewno każdy kto czytał „Ogniem i mieczem” lub oglądał filmową adaptacje tej powieści, nie mógł przejść obojętnie obok postaci Bohuna. Jak dobrze wiemy był to jeden z głównych czarnych charakterów, konkurent Skrzetuskiego do serca pięknej szlachcianki. W 2006 roku po raz pierwszy na rynku ukazała się powieść Jacka Komudy pt. „Bohun”, przedstawiająca postać kozaka w zupełnie inny sposób niż ten do tej pory obecny w podświadomości wielu Polaków.

     Tytułowy bohater książki Komudy zdecydowanie odbiega swoim wyglądem od postaci znanej z filmu Jerzego Hoffmana granej przez Aleksandra Domogarowa. Poznajemy kozaka jako mężczyznę w średnim wieku. Przypomina bardziej wilka poznaczonego wieloma bliznami niż czarnowąsego amanta z powieści Sienkiewicza. Jakież było moje zaskoczenie kiedy okazało się, że Bohun jest postacią historyczną! Iwan Bohun był pułkownikiem kalnickim, jednym z bardziej utalentowanych wodzów kozackich.

     Postać wspomnianego przeze mnie mołojca nie jest jedyną postacią istotną dla fabuły. Oprócz niego ważną rolę odegra Taras. Był to młody bandurzysta, który posiadał dar jasnowidzenia, nabyty na skutek traumatycznych przeżyć. Warto wspomnieć również o chyba najbardziej tragicznej postaci Bertranda de Danteza. Francuz, któremu ojciec wpajał, że honor jest w życiu najważniejszy, musiał najpierw uciekać ze swojej ojczyzny a później został cudem uratowany spod szubienicy. To właśnie w chwili kiedy uciekł śmierci, postanowił zmienić swój stosunek do życia. Zmienić diametralnie swoje poglądy. Nie mogę również nie wspomnieć o Marku Sobieskim (ojcu przyszłego króla), który jest wzorem świetnego dowódcy a przede wszystkim człowieka kierującego się w życiu zasadami.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...