Cykl „Bruderszaft ze śmiercią” to moje największe odkrycie tego roku. Sięgając po pierwszy tom serii Akunina nie spodziewałem się, że ta aż tak mnie oczaruje. Bohaterowie, których nie sposób nie lubić, nieznany mi do tej pory klimat I Wojny Światowej oraz świetne poczucie humoru autora to tylko nieliczne przykłady przemawiające na korzyść tego cyklu. „Dziwny człowiek / Grzmijcie fanfary zwycięstwa” czyli trzeci tom serii również mnie nie rozczarował.
Tak jak to miało miejsce w poprzednich tomach również i na trzeci składają się dwie mikropowieści.
„Dziwny człowiek” opisuje losy znanego już nam niemieckiego agenta Josefa von Teofelsa. Tym razem kapitan udaje się z misją zdyskredytowania generała Żukowskiego. Jednak nie wszystko przebiega zgodnie z planem a szpieg na swojej drodze spotyka jedną z najbardziej tajemniczych postaci XX wieku.
„Grzmijcie fanfary zwycięstwa” przenoszą nas na pierwszą linię frontu. To tam wraz z Aleksiejem Romanowem będziemy musieli przeprowadzić akcję dezinformacyjną wroga oraz zrobić wszystko aby data mi miejsce ofensywy do końca pozostały tajemnicą.
Boris Akunin pozwala swojemu czytelnikowi spotkać postać Rasputina. Postać ta już za swojego życia budziła kontrowersje at po latach ciągle budzi ciekawość. Akunin nie ocenia postaci Rasputina. Przedstawia go w taki sposób, że czytelnik do końca nie wie czy posiadał on jakieś niezwykłe umiejętności czy był szarlatanem. Autor pozwala czytelnikowi na własną ocenę Rasputina i być może do dalszego zgłębiania jego życiorysu. Pewnym jest natomiast to, że dzięki zaufaniu carycy miał olbrzymi wpływ na to co działo się w Rosji i kto wie jak potoczyłyby się losy wojny gdyby postępowano według jego rad i gdyby nie został zamordowanym.
Tak jak to miało miejsce w poprzednich tomach również i na trzeci składają się dwie mikropowieści.
„Dziwny człowiek” opisuje losy znanego już nam niemieckiego agenta Josefa von Teofelsa. Tym razem kapitan udaje się z misją zdyskredytowania generała Żukowskiego. Jednak nie wszystko przebiega zgodnie z planem a szpieg na swojej drodze spotyka jedną z najbardziej tajemniczych postaci XX wieku.
„Grzmijcie fanfary zwycięstwa” przenoszą nas na pierwszą linię frontu. To tam wraz z Aleksiejem Romanowem będziemy musieli przeprowadzić akcję dezinformacyjną wroga oraz zrobić wszystko aby data mi miejsce ofensywy do końca pozostały tajemnicą.
Boris Akunin pozwala swojemu czytelnikowi spotkać postać Rasputina. Postać ta już za swojego życia budziła kontrowersje at po latach ciągle budzi ciekawość. Akunin nie ocenia postaci Rasputina. Przedstawia go w taki sposób, że czytelnik do końca nie wie czy posiadał on jakieś niezwykłe umiejętności czy był szarlatanem. Autor pozwala czytelnikowi na własną ocenę Rasputina i być może do dalszego zgłębiania jego życiorysu. Pewnym jest natomiast to, że dzięki zaufaniu carycy miał olbrzymi wpływ na to co działo się w Rosji i kto wie jak potoczyłyby się losy wojny gdyby postępowano według jego rad i gdyby nie został zamordowanym.






