czwartek, 30 stycznia 2020

"Ja Inkwizytor: Przeklęte kobiety" Jacek Piekara - ZAPOWIEDŹ

Życie warto poświęcać tylko dla Boga. Bo kiedy Bóg woła, to odpowiadam: "jestem!", nie zważając czy wzywa mnie dla chwały czy dla męczeństwa.

Inkwizytor walczy z pogaństwem i herezją na barbarzyńskiej Rusi!


Ludzie chcący wykorzystać Mordimera Madderdina są zbyt liczni i bezwzględni, by inkwizytor nawet przez chwilę czuł się bezpiecznie. W jaki sposób zakończą się sprawy na Rusi? Kto wróci z tarczą, a kogo zaniosą na tarczy? Czy wrogowie zamienią się w przyjaciół, a przyjaciele we wrogów? Co okaże się silniejsze: miłość czy śmierć?


Umierają idee i marzenia, umierają wrogowie i przyjaciele. Ci którzy przeżyli, żałują że również nie umarli. A w ostatecznym efekcie, w tej wszechogarniającej pustce, pozostaje miłość do Boga i wierność Świętemu Officjum. To one wypełniają serce na tyle, by chciało jeszcze bić.

PREMIERA: 25.03.2020

niedziela, 28 kwietnia 2019

"Ja, Inkwizytor. Przeklęte krainy" Jacek Piekara - ZAPOWIEDŹ

Pierwsza od pięciu lat książka o inkwizytorze Mordimerze Madderdinie.

Życie warto poświęcać tylko dla Boga. Bo kiedy Bóg woła, to odpowiadam: "jestem!", nie patrząc i nie zważając czy wzywa mnie dla chwały czy dla męczeństwa.

Kraina, gdzie plenią się herezja i pogaństwo, a inkwizytorzy nazywani są "rzymskimi diabłami".

Kraina biednego, otępiałego ludu i toczących wieczne wojny okrutnych książąt.

Kraina niezmierzonych puszcz i mokradeł - królestwa demonów i kolebki czarnej magii.

To tutaj inkwizytor Mordimer Madderdin zawrze chwiejne przymierze z tymi którym nie ufa, których nienawidzi lub którymi pogardza. Uczyni to, by nie stracić życia, miłości oraz nieśmiertelnej duszy.

PREMIERA:  19 czerwca 2019

niedziela, 20 stycznia 2019

"Płomień i krzyż" t.3 Jacek Piekara - ZAPOWIEDŹ

Inkwizytor Mordimer Madderdin powraca!

Arnold Lowefell i Mordimer Madderdin znowu się spotykają. Tym razem, by wspólnie wziąć udział w misji w przeklętej krainie rządzonej przez amoralnych władców i zdegenerowanych kapłanów. Zamieszkanej przez dziki lud, który wiarę w Chrystusa połączył z pogańskimi obrządkami. Tysiące mil od granic Cesarstwa, inkwizytorzy będą musieli wypełnić tajną misję kluczową dla całego chrześcijaństwa.

    "Płomień i krzyż III" to również opowieść o mało znanych lecz potężnych funkcjonariuszach Wewnętrznego Kręgu Inkwizytorium. O Hildegardzie Reizend - podróżniczce, która przewędrowała świat od Afryki po Himalaje. O biegłym w sztuce magicznej Barnabie Biberze. To również historia Rzymianina, Herenniusza Furiusa - cesarskiego szpiega, który na własne oczy widział Ukrzyżowanie.

PREMIERA: 9 lutego 2019

sobota, 22 września 2018

"Płomień i Krzyż" t.2 Jacek Piekara - ZAPOWIEDŹ

Inkwizytor Arnold Lowefell staje się coraz potężniejszym członkiem Wewnętrznego Kręgu Inkwizytorium. Cały czas usiłuje nie tylko odzyskać pamięć o swojej tajemniczej i mrocznej przeszłości, ale zmierzyć się z sekretami i wielopiętrowymi intrygami dręczącymi Święte Oficjum.

"Płomień i Krzyż II" to również opowieść o niezwykłych kobietach: o potężnej wiedźmie służącej obecnie chrześcijanom, o czarodziejce swobodnie przemierzającej demoniczne wymiary, o perskiej magini ognia, a także o najsłynniejszej z nich wszystkich - heroinie z antycznych czasów - Valerii Flawii, inkwizytorii Jego Świątobliwości… Właśnie te kobiety odcisną piętno na losach Świętego Oficjum. One również zdecydują o przyszłości całego chrześcijańskiego świata.


PREMIERA: 17 października 2018

piątek, 10 sierpnia 2018

"Płomień i krzyż t.1" Jacek Piekara - RECENZJA


O cyklu inkwizytorskim Jacka Piekary mógłbym wiele napisać. Jednak w tym tekście nie chciałbym się bardzo powtarzać i rozwodzić nad zamieszaniem z chronologią kolejnych tomów i ciągłym odwlekaniem premiery ostatnich części cyklu. Dla wszystkich tych, którzy chcieliby trochę o tym poczytać zapraszam TUTAJ i TUTAJ.


    „Płomień i krzyż” to piąta (jeśli liczymy kolejność wydawania kolejnych tomów) książka ze świata, w którym Chrystus zszedł z krzyża i utopił Jerozolimę we krwi. Wydana po „Łowcy dusz” jest chyba ostatnią dobrą książką z tego uniwersum. Tom ten zawiera cztery historie („Piękna Katarzyna”, „Płomień i krzyż”, „Szachor Sefer”, „Drugie piętro wieży”), w których autor cofa czytelnika w czasie do dzieciństwa i lat młodzieńczych Mordimera. Pomimo jednak tego iż postać Inkwizytora znana z poprzednich tomów ciągle gdzieś się przewija to nie jest on w zasadzie głównym bohaterem. Jest to opowieść o Mordimerze z perspektywy innych osób, których los połączył z tym niezwykłym chłopcem.

    Już sama postać matki Madderdina budzi spore emocje i kontrowersje. Katarzyna jest bowiem prostytutką. Ale nie prostytutką sprzedającą swoje wdzięki w ciemnej uliczce i rynsztoku ale kurtyzaną obdarzającą swoimi wdziękami tylko najbogatszych. Jednym z jej adoratorów jest Gersard, znany z wcześniejszych tomów biskup w Hezie. Tutaj jednak jest jeszcze biednym kanonikiem, który nie zdaje sobie nawet sprawy z tego iż Katarzyna ma syna. Jest to okazja również do tego aby dowiedzieć się skąd wzięły się nagłe napady podagry, o których tak często pisał Piekara, kiedy los zetknął dorosłego już Mordimera z biskupem.

    Na największą uwagę zasługuje postać inkwizytora Arnolda Lowefell'a. Postaci bardzo tajemniczej z przeszłością jeszcze bardziej zagadkową. Należy on do Inkwizytorów Wewnętrznego Kręgu, elity elit. Podczas jednej ze swoich misji los zetknie go z chłopcem o kruczoczarnych włosach. Spotkanie to na zawsze odmieni losy zarówno jednego jak i drugiego.

czwartek, 17 grudnia 2015

"Ja Inkwizytor: Kościany Galeon" Jacek Piekara - RECENZJA


Wszyscy, którzy w miarę regularnie śledzą wpisy pojawiające się na moim blogu, z pewnością dostrzegli moje przywiązanie do postaci stworzonej przez Jacka Piekarę – inkwizytora Mordimera. Kiedy pisałem recenzje książki „Ja Inkwizytor: Głód i Pragnienie”, dałem wyraz swojemu rozczarowaniu oraz przekonaniu, że świat, w którym Jezus Chrystus zszedł z krzyża i utopił Jerozolimę oraz swoich prześladowców w rzece krwi, stał się dobrą maszynką do robienia pieniędzy. Miałem duże obawy kiedy sięgałem po „Kościany Galeon”. Nie wiedziałem czego się spodziewać. Jednak sentyment do bohatera wziął górę i książkę kupiłem.

    Tak jak w „Głodzie i Pragnieniu” Mordimer podejmuje się wykonywania zleceń od Mistrza Inkwizytora Teofila Dopplera. Tym razem musi zbadać sprawę tajemniczego zniknięcia pewnego szalenie bogatego kupca.

    „Ja Inkwizytor: Kościany Galeon” to najlepsza książka ze świata inkwizytorów od bardzo, dawna czyli od chwili premiery „Łowcy Dusz”. Czy jednak oznacza to, że książka ta wyjątkowo przypadła mi do gustu?

    Powieść ta, reklamowana jako łącznik pomiędzy częściami „Ja Inkwizytor” a „Sługą Bożym”, według mnie nie wniosła niczego nowego do serii. Akcja w opowiadaniach Jacka Piekary stała się bardzo schematyczna. Zlecenie, tajemnica, śledztwo,rozwiązanie. Sama seria od pewnego czasu przestaje być fantastyką a staje się miernym kryminałem. Jednak „Galeon” ma w sobie ten szczególny „błysk”, który spowodował, że książka mnie wciągnęła. Czy spowodował to mój sentyment, czy też po prostu chęć powrotu do tego świata? Niestety nie jestem w stanie odpowiedzieć na to pytanie.

    Chciałbym w tym tekście móc napisać, że wcześniej się myliłem, pisząc o „maszynce do robienia pieniędzy”. Przykro mi, ale po lekturze najnowszej powieści Piekary dalej mam podobne zdanie. Brakuje świeżości, jakiejś bardziej skomplikowanej intrygi. Fakt, że „Kościany Galeon” przypadł mi do gustu nie zmienia tego, że jest książką przeciętną w porównaniu do pierwszych zbiorów opowiadań z tego uniwersum. Pytanie brzmi: czy gdyby nie zawód jaki odczułem po lekturze „Głodu i pragnienia”, byłbym w stanie docenić tę maleńką iskierkę, którą odnalazłem teraz? Niestety wątpię w to. Poza tym nie jestem osamotnionym w podobnym twierdzeniu. Warto zerknąć chociażby na portal „lubimy czytać” aby przekonać się jak wiele czytelników zawiodło się i zniechęciło do serii.

    Książka, jak to zwykle bywa u „Fabryki Słów” prezentuje się świetnie na półce. Grafikę na okładkę stworzył ceniony przeze mnie Piotr Cieśliński (znany jako Dark Cryon) a ilustracje wewnątrz wykonał Dominik Broniek. Jedyne do czego mogę się tutaj doczepić to rodzaj tuszu, którym został wydrukowany tekst. Po przeczytaniu większej ilości stron, moje palce stawały się czarne, jakby ubrudzone grafitem lub węglem. Powoduje to, że książka niestety się brudzi.

środa, 15 lipca 2015

"Ja Inkwizytor: Kościany Galeon" Jacek Piekara - ZAPOWIEDŹ kolejnej "oficjalnej" daty premiery.

W styczniu kiedy to prezentowałem Wam nowe okładki serii inkwizytorskiej Jacka Piekary oraz zapowiadałem premierę nowego tomu cyklu, nic nie zapowiadało strasznego zamieszania, które zostało wywołane przez "Kościany Galeon".

Nikt chyba nie zna przypadku kiedy premiera książki planowana początkowo na marzec jest kilkukrotnie przesuwana a pieniądze wpłacone przez czytelników dokonujących zakupu w ofercie przed sprzedażowej zwracane do adresatów. Sytuacji nie załagodziło również samo wydawnictwo, które uparcie milczało. Aż do tej pory. Według oficjalnego komunikatu "Fabryki Słów", "Ja Inkwizytor: Kościany Galeon" ukaze się 27 listopada. Dla tych wszystkich, którzy nie dowierzają zamieszczam grafikę, którą podzieliło się samo wydawnictwo:

Kościany galeon" będzie kolejną, dziewiątą już książką wchodzącą w skład serii o inkwizytorze Mordimerze Madderinie. Jednocześnie będzie to piąta pozycja w podcyklu "Ja inkwizytor". Autorem tych historii jest Jacek Piekara, głównym bohaterem zaś wspomniany wyżej inkwizytor, sługa boży.

Piekara stworzył świat, w którym Jezus Chrystus nie zmarł na krzyżu, ale zszedł z niego, wywarł na swoich oprawcach okrutną zemstę i umocnił Kościół, który teraz posiada olbrzymie wpływy. Ukazujące się obecnie książki stanowią prequele do publikowanych w latach 2003-2006 pierwszych zbiorów opowiadań o Mordimerze.

poniedziałek, 23 lutego 2015

"Ja Inkwizytor: Głód i Pragnienie" Jacek Piekara - RECENZJA (a raczej kilka słów prawdy)



„Głód i pragnienie” Jacka Piekary przeczytałem zaraz po pojawieniu się książki na półkach księgarń. Pomimo tego, że poprzednie części z serii „Ja Inkwizytor” zawiodły mnie, postanowiłem dać szansę Mordimerowi. Do napisania mojej opinii na temat tego tomu przygód Sługi Bożego zasiadam już trzeci raz. Najpierw na przeszkodzie stanęły mi obowiązki, później już gotowy tekst przepadł na uszkodzonym twardym dysku. Ale dość o tym!

            Najnowsza książka Piekary składa się z dwóch opowiadań. Mordimer pracuje w Hezie dla inkwizytora Teofila Dopplera. To właśnie na jego zlecenie musi rozwiązać sprawy opisane w owych historiach. Rozwodzenie się tutaj na temat akcji czy też fabuły tych opowieści nie ma najmniejszego sensu. Opowiadania są po prostu nieciekawe. Książka oprócz ładnej okładki i tradycyjnie dobrych ilustracji przedstawia sobą obraz nędzy i rozpaczy. Nędzy ponieważ opowiadania są „cieniem ciena” tych znanych chociażby z „Młota na czarownice”. Rozpacz z kolei wynika z pytania: „ile jeszcze można zarobić na serii i ile jeszcze książek się sprzeda?”
.
Właśnie tak odebrałem „Głód i pragnienie”. Jako książkę pisaną dla pieniędzy. Zresztą sam autor w swoich wywiadach mówi, że jedynym źródłem dochodu pisarza jest ten z ilości sprzedanych książek. Nie może on wzorem artysty estradowego wyruszyć z koncertami po kraju. Skoro więc główny bohater serii jest popularny i lubiany a jego historia zaczyna zmierzać ku końcowi, postanowiono cofnąć się w czasie i opisać jego młode lata. Jest to zabieg, którego nie znoszę. Jestem bowiem zwolennikiem tego, aby wszystkie niejasności i tajemnice rozwiązywano w miarę toczenia się akcji. Cofnięcie się w czasie jest po prostu drogą na skróty. Obawiam się, że nowi czytelnicy zaczynający swoją przygodę z Inkwizytorem teraz, nie będą w stanie dostrzec tego w czym zakochali się  pierwsi czytelnicy Piekary. 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...