czwartek, 27 lutego 2014

"Popiół i kurz: opowieści ze świata Pomiędzy." Jarosław Grzędowicz- RECENZJA

Od ukończenia przeze mnie „Pana Lodowego Ogrodu” minęło już trochę czasu. Dość długo nie mogłem się zabrać za przeczytanie innej powieści Grzędowicza. Obawiałem się, że po napisaniu czegoś tak dobrego spotka mnie jakaś nieudolna powieść. Czy jednak „Popiół i kurz” jest właśnie czymś takim?
            Nie spodziewałem się, że ta książka może mnie aż tak zaskoczyć. W pozytywnym tego słowa znaczeniu oczywiście.
            Wszystko zaczyna się od opowiadania-prologu „Obol dla Lilith”. Główny bohater, uważany przez rodzinę za kompletnego czubka posiada pewne nadprzyrodzone umiejętności. Potrafi przenikać do „świata pomiędzy”. Świat ten znajduje się ten na wyciągnięcie ręki od nas. Wszystkie otaczające nas przedmioty mają swoją duszę- Ka, która jest obecna w owej rzeczywistości. Dla dusz ludzkich jest czymś przypominającym czyściec. Nasz bohater pełni tam rolę Charona, przeprowadza zagubione dusze w stronę światła.
            W tym opowiadaniu bohater musi rozwikłać zagadkę tajemniczej śmierci ukochanej swojego siostrzeńca. Już od pierwszych stron polubiłem bohatera stworzonego przez Grzędowicza: inteligentny, cyniczny ze specyficznym poczuciem humoru.
            W powieści natomiast pojawia się zagadkowa śmierć przyjaciela naszego śmiałka – jezuity brata Michała. Kto stoi za jego śmiercią? Co oznaczają tajemnicze wizje? Kim są mnisi w czarnych habitach pojawiający się w krainie pełnej popiołu i kurzu? Odpowiedź znajdziecie na kartach powieści.
            Dużym plusem jest to, że wątek kryminalny został przyćmiony niepewnością o los bohatera. Czułem się tak jakbym czytał dobry thriller.
            Grzędowicz jest jednym z najbardziej „utytułowanych” pisarzy fantasy (m.in. nagrody Zajdla). Jest to pisarz o wielu zainteresowaniach: sztuka, muzyka a nawet kulinaria. To ostatnie hobby przemycił do tej powieści, znajdziemy tutaj ciekawy przepis na wątróbkę podany prawie jak w książce kucharskiej ;).


            „Popiół i kurz” to opowieść pełna mroku, szarości i atmosfery grozy. Autor posługuje się bardzo obrazowym i precyzyjnym językiem. Ciekawy pomysł i bardzo dobra książka.

wtorek, 18 lutego 2014

"Ja Inkwizytor. Głód i pragnienie" Jacek Piekara- ZAPOWIEDŹ

OTO ON, INKWIZYTOR I SŁUGA BOŻY
CZŁOWIEK GŁĘBOKIEJ WIARY
Oto świat, w którym Chrystus zszedł z Krzyża i objął władzę nad ludzkością.

Świat tortur, stosów i prześladowań.

Mogę być waszym najgorszym koszmarem, jeśli tylko zechcecie.

Imię jego Mordimer Madderdin - przed sąd inkwizycyjny posłał dziesiątki ludzi.
 
Nawet nie przypuszczasz, ile rzeczy da się wyrzeźbić za pomocą jednego dłuta.

Powieść ukaże się 28 lutego 2014 roku nakładem wydawnictwa Fabryka Słów. Cena "okładkowa" miękkiej oprawy to 39,99 zł., zaś twardej 45,90 zł. Nowe przygody Mordimera będą miały 352 strony.


Więcej informacji na: http://fabrykaslow.com.pl/

poniedziałek, 17 lutego 2014

"Legenda" David Gemmell- RECENZJA



David Gemmel to pisarz, który nie jest za bardzo kojarzony przez polskiego czytelnika. Ja sam osobiście zetknąłem się z nim dość przypadkowo dzięki kupieniu na wyprzedaży jego trylogii „Troja”. Jak się okazało niska cena nie oznaczała kiepskiej powieści. Świat opisany przez Gemmel’a do tego stopnia mnie oczarował, że postanowiłem sięgnąć po kolejną powieść tego autora pt. „Legenda”. Jest to książka wchodząca w skład „Sagi Drenajów”.
            „Legenda” jest typową heroic-fantasy. Mocarstwo Drenajów po wiekach panowania chyli się ku upadkowi, zagrożenie nadchodzi z północy w postaci zjednoczonych plemion barbarzyńców pod wodzą utalentowanego wodza.
            Na pierwszych stronach powieści poznajemy Reka. Jest on utalentowanym dowódcą i taktykiem (jak wynika z jego wspomnień), który ucieka przed nadchodzącą wojną. Musi on się zmierzyć z paraliżującym strachem, który uważa za swoją największą wadę. Podczas wędrówki spotyka „damę w opałach”. Spotkanie to na zawsze odmienia życie i los naszego bohatera.
            Tymczasem w odległych górach, spędzający stare lata na odludziu, legendarny bohater Druss zwany Legendą postanawia nie czekać na śmierć ale wyjść jej naprzeciw. Wyrusza do miasta, które musi stawić czoła zalewającej go fali barbarzyńców.
            Początek powieści jest dość mozolny. Mi osobiście ciężko było odnaleźć się w nazwach regionów, miejscowości czy w imionach spotykanych ludzi. Jednak z upływem stron przestaje to mieć znaczenie. Z chwilą kiedy na scenę wkracza Druss, akcja nabiera tempa i zapomina się o wszelkich minusach.
            Opis oblężenia twierdzy przypominał mi chwile kiedy zaczynałem swoją przygodę z fantastyką. Helmowy Jar czy bitwa na polach Pelennoru to właśnie takie wspomnienia ożywił we mnie Gemmel.
             
               Jest mi naprawdę ciężko napisać cokolwiek więcej o „Legendzie” ta powieść po prostu mnie oczarowała. To piękna opowieść  o tym czym jest prawdziwa przyjaźń. Opowieść o poświęceniu i miłości, której niestraszna wojna. Opowieść o bólu i stracie.. To historia bohaterów,  jakimi każdy chciał zostać.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...